7 powodów, dla których nie warto chodzić do klubu fitness od Nowego Roku

„Od tego roku bezwzględnie wezmę się za siebie... może przejdę się w końcu do tego fitness klubu za rogiem... pójdę rano, przed pracą, żeby nikt nie widział, jak się wydurniam i pocę. Jeszcze tylko te dwa pierożki i ryba po grecku. No dobra, i kawałek makowca, w końcu makowiec niczemu nie winien. Ale od pierwszego stycznia idę. Idę. Idę!”

Czytaj dalej...