13 sprawdzonych sposobów na nieskuteczny trening Indoor Cycling

  • Dział: Trening grupowy
  • Czytany 17334 razy
13 sprawdzonych sposobów na nieudany trening Indoor Cycling 13 sprawdzonych sposobów na nieudany trening Indoor Cycling

Jeśli pragniesz zrujnować efektywność własnego treningu Indoor Cycling, poznaj 13 skutecznych sposobów, jak tego dokonać.
Jeśli nie – przeczytaj całość.

 

1. Przybądź na zajęcia punktualnie, niczym stażystka do pierwszej pracy.

Przyjście na zajęcia z punktualnością co do minuty nie pozostawi Ci praktycznie żadnego czasu na prawidłowe ustawienie roweru, poproszenie o pomoc instruktora i przetestowanie ustawień. Jeśli powyższe czynności nie są Ci potrzebne – wsiadaj od razu na rower, na którym siedział przed Tobą zawodowy kolarz, i pedałuj na jego ustawieniach. Hasło: „połamania nóg!” nabierze od razu głębszego sensu. ;-)

2. Odpuść sobie rozgrzewkę.

Rozgrzewka przed Indoor Cycling

Jeśli jesteś amatorem kontuzji i liczysz na szybką rentę, tak trzymaj! Jeśli nie – przygotuj swoje ciało do wysiłku, jak należy.

3. Ustaw siedzenie zbyt nisko lub zbyt wysoko.

Za wysoko ustawione siedzenie spowoduje, że Twoje biodra będą kołysać się na prawo i lewo, by dosięgnąć pedałów. Ustawiając je za nisko, będziesz przykurczać nogi, jakbyś jechał na rowerze młodszej siostry. Jeżeli więc trenujesz na rowerze Tomahawk, aby ustawić optymalną wysokość, stań obok roweru w pozycji wyprostowanej tak, aby górny brzeg kości miedniczej znajdował się dwa-trzy palce ponad siodełkiem (w zależności od ustawienia nóżek roweru).

4. Ściskaj kierownicę zdecydowanie za mocno.

Musisz porządnie trzymać kierownicę, to oczywiste – ale przesadzając, wywołujesz zupełnie niepotrzebne napięcie ramion i pleców. Kierownica ma Ci przede wszystkim pomóc utrzymać równowagę, nie utrzymywać ciężar całego ciała – dlatego przenieść go na dolne partie ciała, poluzuj uchwyt i nie napinaj pleców jak kulturysta. Chill out.

5. Ustaw kierownicę wyżej, niż siodełko.

Wiele osób nie docenia zalet wypływających z nisko ustawionej kierownicy, a główną jest zaktywowanie mięśni środka do stabilizacji górnych partii ciała. Z drugiej strony, kierownica ustawiona zbyt nisko w stosunku do siedzenia będzie powodować nadmierne pochylenie jadącego; stąd już tylko krok do bólu pleców. Kierownica i siedzenie powinny być na tym samym poziomie, ewentualnie można ustawić kierownicę jedynie nieznacznie wyżej. No chyba, że lubisz cierpieć. Tacy ludzie też się zdarzają.

6. Zahaczaj kolanami o hamulec bezpieczeństwa.

Ocieranie kolanami o hamulec, gdy pedałujesz na stojąco, świadczy o tym, że jesteś zbyt mocno wychylony do przodu. Zapamiętaj: Twoje miejsce jest nad siodełkiem. Jeśli natomiast uderzasz o hamulec, siedząc, oznacza to, że jesteś zbyt blisko kierownicy i wkrótce całe Twoje kolana pokryją się dorodnymi sińcami. Pamiętaj, że im dalej od kierownicy znajduje się Twoje siodełko, tym bardziej aktywizujesz mięśnie środka.

7. Kołysz się na boki podczas pedałowania.

Rozumiemy budzącą się w Tobie chęć wygrania Tańca z Gwiazdami, gdy zajęciom towarzyszy świetna playlista – tyle, że kołysanie się nie sprzyja utrzymaniu równowagi i sprawia, że ściskasz mocniej kierownicę. Tu wracamy do punktu 2 naszej wyliczanki. Trening okaże się dużo efektywniejszy, jeżeli skierujesz pragnienie wybijania beatu na pedały.

8. Naciskaj na pedały i nie prowadź ich już do góry stopą.

Umęczysz swoje mięśnie czworogłowe i sprawisz, że inne mięśnie zostaną kompletnie zaniedbane.

9. Ustaw sobie zbyt duży opór.

Nie ustawiaj zbyt dużego oporu podczas jazdy

To spowoduje szereg ciekawych konsekwencji: nie nadążysz za tempem instruktora, zaczniesz kołysać na boki, a Twoje ciało zaangażuje słabsze mięśnie do pomocy mięśniom środka, Twoim pośladkom i mięśniom czworogłowym. Myślisz, że większy wycisk równa się lepszym wynikom? Błąd. Twoja forma spadnie, wydatnie natomiast wzrośnie ryzyko kontuzji, zwłaszcza pleców, kolan i bioder. Możesz już zamawiać maści rozgrzewające.

10. A teraz zmień opór na zbyt mały.

W ten sposób nie tylko oszukasz sam siebie, ale sprawisz, że Twoja jazda stanie się naprawdę niebezpieczna, a przecież lubisz ryzyko! Jeśli jednak kompromitacja przed sobą samym, trenerem i grupą nie jest tym, na czym Ci zależy, pamiętaj - odrobina oporu ułatwia Ci zatrzymanie pedałów i ochroni przez wymknięciem się pedałowania spod kontroli.

11. Przestań się przejmować swoimi mięśniami środka.

Przecież skoro Twój sześciopak nie dotyka pedałów, to na pewno nie pracuje podczas jazdy, prawda? Hmm... Niespodzianka – to mięśnie środka grają główną rolę podczas jazdy. Dlatego wyprostuj się, ściągnij ramiona do tyłu i wyobraź sobie, że unosisz żebra ponad biodrami, a po kilku miesiącach zaczniesz robić foty swojego brzucha w lustrze meblościanki!

12. Ubierz luźne spodnie i jeszcze luźniejszy stanik.

Jeśli zapomnisz legginsów i ubierzesz szarawary, które zwykle zakładasz na jogę, materiał może plątać się między pedałami, a każde rozluźnienie uwagi = mniej skuteczny, przerywany trening. Z kolei brak sportowego, odpowiednio dopasowanego stanika skutkuje nie tylko rozpraszającymi doznaniami dla Ciebie, ale i dla jadących z Tobą.

13. Pod żadnym pozorem nie pij wody! Tylko mięczaki nawadniają się podczas treningu.

Mimo wszystko, jeżeli nie chcesz odpłynąć lub zasłabnąć – miej przy sobie bidon i od czasu do czasu pij. W ten sposób nie tylko gasisz pragnienie i uzupełniasz braki wody, ale również się dotleniasz.

A teraz obiecaj sobie nie popełniać więcej tych 13 grzechów i ciesz się maksymalnie efektywnym treningiem Indoor Cycling. :-)

Trening grupowy Indoor Cycling