Przyszłość jest w mocy... pomiarze mocy!

Branża fitness, a właściwie każda jedna branża sportowa, jest jedną z tych dziedzin, które nie znoszą nudy i nie mogą sobie na nią pozwolić. Ciągle musi się coś dziać, nieustannie musi pojawiać się coś nowego i intrygującego. Myślę, że ma to związek z ludźmi, których skupia wokół siebie fitness - tzn. sportowców i pasjonatów wszelkiej odmiany aktywności ruchowej, którzy też non-stop potrzebują nowych bodźców i nie potrafią usiedzieć w miejscu.

 

Najmłodsze dziecko ICG

Pod względem tzw. „namieszania” w branży fitness ubiegły rok zdecydowanie należał do Indoor Cycling Group. W 2014 roku na rynek wszedł nowy rower marki Tomahawk, którego pełna nazwa to Tomahawk IC7 Powerd by ICG®. Rower ten już w pierwszych minutach oficjalnego premierowego pokazu wywołał ogromne emocję. Dlaczego?

Wynika to z faktu, że już na pierwszy rzut oka niesamowicie odbiega wyglądem od roweru stacjonarnego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Bardzo nowoczesny, wręcz futurystyczny design to dopiero początek. Kolejny zaskoczenie: koło zamachowe! Mało spostrzegawczy obserwatorzy mogliby stwierdzić, że w ogóle go nie ma! Przecież zawsze było z przodu przed kierownicą i było punktem rozpoznawczym tego typu rowerów, a tu - nic...? Nic bardziej mylnego, bo koncepcja jest faktycznie rewolucyjna. Koło zamachowe zostało przeniesione na tył roweru (za siodło). Jest również znacznie mniejsze i lżejsze (choć w mocnej obudowie nadal wygląda masywnie).

Kolory napędzane siłą nóg

Kolejnym intrygującym elementem jest kierownica: o odmienionym kształcie, świetnie wyprofilowana i - co najciekawsze - z imponujących rozmiarów konsolą na samym jej środku. Konsola pokazuje wiele danych (jakich konkretnie - napiszę w dalszej części) oraz zmienia kolor w zależności od tego, jak intensywnie kręcimy. Tutaj na szczególna uwagę zasługuje fakt, że choć ekran jest naprawdę wyraźny i kolorowy, to do jego pracy nie potrzebujemy dodatkowego zasilania. Energię czerpie z naszej pracy włożonej w obrót korbami. Wielokrotnie słyszałem od uczestników zajęć, że energia, która wkładają na zajęciach, powinna być jakoś wykorzystana. I w rowerze IC7 energia wreszcie nie idzie w powietrze, lecz na zasilanie pięknej, kolorowej konsoli. Rewelacja!

Przełomowy pomiar mocy

iC7comuter

Przejdźmy teraz do, moim zdaniem, najistotniejszej nowości: nowy rower Tomahawk IC7 Powerd by ICG® posiada system pomiaru mocy! Może są osoby, których w ogóle ta informacja nie wzruszy, lecz wiedzieć trzeba, że obecnie w wyczynowym świecie kolarskim, niezależnie od specjalizacji - MTB, kolarstwo szosowe, torowe czy przełajowe - wszystkie treningi rozplanowuje się w oparciu o pomiar mocy. Jest to najefektywniejszy sposób planowania treningu, a co za tym idzie - najszybsza metoda poprawy swoich osiągnieć sportowych. Analogicznie do sportów motorowych, tak, jak pewne wynalazki znajdują się na początku jedynie w bolidach F1, aby po pewnym czasie na stałe zagościć w samochodach „cywilnych”, tak tutaj profesjonalny system pomiaru mocy, z którego jeszcze do niedawna mogli korzystać tylko wyczynowi kolarze, obecnie jest przeznaczony dla każdego klienta klubu, w którym znajduje się rower IC7. Dzięki temu każda osoba może szybciej osiągnąć cel treningowy – niezależnie, czy chce jedynie poprawić samopoczucie, czy wygrać maraton MTB.

Ktoś może zapytać: „A w czym pomiar mocy jest lepszy od pracy z pulsometrem?” Otóż praca z miernikiem mocy jest dokładniejsza, a co za tym idzie - lepsza choćby z tego powodu, że informuje nas o faktycznie wykonanej pracy. Tętno, wbrew temu, co myśli duża część zawodników i trenerów, jest wartością reaktywną, a nie proaktywną – tzn., że jest odpowiedzią serca na to, co robią nasze mięśnie. Tętno nie powoduje , że mięśnie pracują mocniej. Dodatkowo na wartość tętna ma wpływ wiele czynników zewnętrznych, np. dieta, stres psychiczny czy napięcie przedstartowe. Jeśli przed treningiem spożyjemy napój zawierający kofeinę, spowoduje to wzrost tętna, choć nawet nie zaczęliśmy ćwiczyć! W przypadku pomiaru mocy takie czynniki nie mają znaczenia, gdyż dostajemy informacje o wykonanej pracy naszego ciała podczas treningu. Nie chciałbym być źle zrozumiany - praca z pulsometrem w odpowiednich strefach tętna jest bardzo dobrą metodą planowania treningu. Jednak praca z pomiarem mocy jest dokładniejsza i efektywniejsza, a w konsekwencji szybciej doprowadzi naszych klientów do upragnionego celu i dzięki temu my będziemy postrzegani jako lepsi trenerzy.

Indywidualność podkreślana kolorem

Wszystko to może wydawać się zbyt skomplikowane i bardzo trudne do realizacji. I rzeczywiście – byłoby, gdyby nie pomysł trenerów i realizacja inżynierów ICG®. Mianowicie stworzony został cały system treningowy o nazwie „COACH BY COLOR” (CBC). Dzięki temu systemowi w niezwykle prosty sposób możemy realizować założenia treningowe i kontrolować prace grupy. Na czym polega jego prostota? Otóż każdy z uczestników, zanim rozpocznie treningi w systemie CBC, powinien odbyć test wydolnościowy na rowerze IC7. Ów test jest na stałe wgrany w konsoli na naszej kierownicy. Podczas testu wyznaczamy indywidualną wartość tzw. funkcjonalnej mocy progowej (FTP - Functional Threshold Power). Wartość ta na potrzeby naszego systemu została nazwana FTW- Functional Threshold Watt. Następnie, przed rozpoczęciem każdego treningu, wprowadzamy do konsoli informacje uczestnika tworząc tym samym indywidualny profil. Oprócz osobistej wartości FTW musimy wprowadzić dodatkowo informacje takie, jak płeć, wiek, waga i poziom aktywności fizycznej. Cała procedura tworzenia profilu nie trwa jednak dłużej niż 30 sek. Dzięki temu każdy z uczestników zajęć na każdej lekcji pracuje w swoich indywidualnych strefach mocy. Każda strefa mocy ma przypisany swój kolor:

KOLOR STREFY MOCY

tabelka ic7

Konsola pomaga również instruktorowi w kontroli grupy, ponieważ wyraźnie podświetla się na kolor strefy, w której aktualnie pracuje uczestnik zajęć.

Wszystko to sprawia, że trening i praca z klientami wchodzą w nowy, niespotykany wcześniej wymiar. Wyjątkowość roweru Tomahawk IC7 Powerd by ICG® potwierdza fakt, że zdobywa on wiele nagród w Europie i na świecie. Są to m.in.:

  • PLUS X AWARD® - przyznawana za innowacyjność, wysoką jakość produktu, design, łatwość użycia oraz funkcjonalność;
  • Body Life Award – przyznana za najlepszy produkt w kategorii „Indoor Cycling”;
  • Reddot Award – przyznawana od 1955 roku niemiecka nagroda w kategorii design concept;
  • ISPO Award – niezwykle ważna nagroda, ponieważ każdego roku ISPO honoruje najbardziej wyjątkowe artykuły sportowe. W skład Jury ISPO wchodzą niezależni specjaliści sportowi i biznesowi. Ocenianych jest kilkaset produktów według ściśle określonych kryteriów. Zdobycie tej nagrody świadczy o tym, że IC7 jest świetnie zorientowany zarówno na profesjonalnych sportowców, jak i amatorów.

Mam nadzieję, że zainteresowałem Was tematem treningu z wykorzystaniem pomiaru mocy oraz rowerem IC7, a przy najbliższej nadążającej się okazji chętnie przetestujecie nowy sprzęt.

autor: Mariusz Szewczyk, Master Instruktor Team ICG